Barbara Piasecka - Wizyty delegacji zagranicznych w związku z obchodami 140 - lecia I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie

www.awans.net
Publikacje nauczycieli
 › strona główna › archiwum › indeks autorów › kontakt


Barbara Piasecka, I LO im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie

Wizyty delegacji zagranicznych w związku z obchodami 140 - lecia I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie



I Liceum Ogólnokształcące w Gnieźnie prowadzi od wielu lat wymiany uczniowskie z zagranicznymi szkołami średnimi. Najstarsze kontakty tego typu trwają z gimnazjami niemieckimi:
  • 6-letnie już wymiany młodzieży szkolnej i ich opiekunów z Gymnasium Athäneum w Stade,
  • 4-letnie wymiany z Friedrich-Magnus-Schwert-Gymnasium w Speyer, które to miasto jest partnerskim dla Gniezna członkiem najstarszych miast katedralnych Europy.
Ponieważ wymiany te prowadzimy z regularną częstotliwością 2 razy do roku (wizyta i rewizyta z każdą ze szkół) w grupie 15 - 20 uczniów za każdym razem, program tych bliskich kontaktów z językiem, krajem i rówieśnikami naszych sąsiadów objął już dość pokaźną część młodzieży naszego liceum.

W połowie września 2003 nasze LO, które zresztą należy do Związku Najstarszych Szkół w Polsce, obchodziło 140 - lecie istnienia. Jubileusz uświetniła duża liczba zaproszonych gości, w tym goście z naszych partnerskich szkół w RFN. Relacje i refleksje z tym związane umieściłam w dwóch artykułach pozjazdowych, a znajdą się one również w corocznym biuletynie szkoły. Również w naszej lokalnej prasie pojawiły się publikacje na temat wizyt niemieckich delegacji.



Ukłony od zachodnich sąsiadów


Wśród wielu gości przybyłych na prześwietną rocznicę naszej Alma Mater, istotną grupkę stanowiła 6 - osobowa delegacja dwóch niemieckich i partnerskich dla I LO szkół średnich: z północy RFN Gymnasium Athäneum w Stade (na zachód od Hamburga), z południa zaś Friedrich-Magnus-Schwert-Gymnasium w Speyer (nieco na zachód od środka linii Frankfurt nad Menem-Stuttgart). Oba gimnazja reprezentowane były przez nauczycieli-opiekunów wymian uczniowskich, w niektórych przypadkach od lat zaangażowanych w ideę partnerstwa. Tu muszę wymienić przede wszystkim pioniera wszystkich ogółem szkolnych zagranicznych kontaktów I LO, pana Dietera Offermanna ze Stade. Pamiętam go sprzed 6 lat, gdy jako członek grupy pilotażowej z tamtejszego gimnazjum zawitał do nas na "rekonesans", już wtedy i zawsze potem niezmiennie uśmiechnięty, życzliwy, zrównoważony i kompetentny. Z drugiej chronologicznie szkoły o nawiązanej teraz już 4-letniej regularnej współpracy przybyła m.in. niezawodna i tym razem Michaela Knäble.

Obie niemieckie delegacje wzięły udział w piątkowym spotkaniu w czytelni liceum z uczniami i ich nauczycielami - opiekunami z dwóch szkół w Anglii i Holandii, bawiącymi właśnie u nas w ramach harmonogramu wymian, gdzie wręczyliśmy im pamiątkowe medale 140 - lecia dla każdej z nich oraz indywidualnie dla każdego gościa pełny zestaw jubileuszowych pamiątek. W tym samym dniu uczestniczyły w przemarszu z dziedzińca starej siedziby I LO do katedry oraz uroczystym nabożeństwie. W sobotę zasiadły w auli jako goście honorowi na głównej oficjalnej części obchodów, gdzie zostały powitane przez dyr. Młodzikowską oraz przekazały na jej ręce upominki, gratulacje i życzenia dla naszej dostojnej Jubilatki. Ogromne wrażenie wywarła na Niemcach część artystyczna z estradową scenografią, deklamacją wierszy, a zwłaszcza z wręcz profesjonalnie wykonanymi pieśniami, tak poruszającymi, że - jak potem wyznali - od doznanych wzruszeń "przechodziły ich ciarki". Z uznaniem wyrażali się też o podniosłej oprawie ceremonii, celebrowaniu symboli i tradycji szkoły, elementach patriotyzmu oraz honorach i wyróżnieniach przekazanych szkole i jej pracownikom. Bardzo spodobała im się izba tradycji zarówno jako konkretna sala ekspozycji, jak też jako idea sama w sobie. Tu też wpisali się do Księgi Pamiątkowej.

Po przedpołudniowych duchowych wzruszeniach wieczorem przyszła pora na doznania może bardziej przyziemne, ale nie mniej silne. Nasi niemieccy goście przybyli znów na aulę, tym razem na bal byłych absolwentów, gdzie zaskoczeni zostali sprawnością zmiany dekoracji i jej wykwintem. Cieszyli się "egzotyką" poloneza i udziałem w korowodzie, wspólną iście polską zabawą na parkiecie, chwalili orkiestrę grającą modne na Zachodzie przeboje z lat 70 - tych i 80 - tych, smaczne posiłki (pochwały zaprawione były zdumieniem nad obfitością jadła), a trochę pozazdrościli nam też elegancji strojów. Nastrój był tak znakomity, że pozostali do samego końca.

Balowy stół delegatów zagranicznych i nas, nauczycieli - językowców, którzy i tu - jak zawsze i wszędzie - towarzyszyliśmy naszym miłym gościom, stanowił chyba na miniaturową skalę symbol nowej Europy bez barier; siedzieli bowiem przy nim Anglicy, Holendrzy (wspomniani już opiekunowie młodzieży), Niemcy i Polacy, toczono rozmowy i wznoszono toasty po niemiecku, angielsku i polsku. Podobnie, bo w tym samym składzie, choć oczywiście krócej i bez tanecznego parkietu, wyglądała uroczysta kolacja po piątkowym nabożeństwie w katedrze. Czuło się w tych spotkaniach, choć brzmi to nieco pompatycznie, europejskiego ducha wspólnoty i porozumienia, a my, polscy ich uczestnicy, mieliśmy poczucie "dobrej roboty" dla jego podtrzymania i rozwoju, dla szkoły i jej młodzieży; nasi zagraniczni koledzy po fachu to przecież animatorzy, recenzenci i propagatorzy programu wymian w swoich szkołach i miejscowościach.

Nasza sędziwa Alma Mater może być i jest dumna z szerokiego wachlarza współczesnej zagranicznej współpracy uczniowskiej i nauczycielskiej. Tym razem stała się centrum zjazdu przedstawicieli kilku narodowości i przyjęła z wdzięcznością ich ukłon, wyrażony już samym ich stawiennictwem z daleka na jej jubileusz. Czujemy się tym uhonorowani i usatysfakcjonowani szczerymi wyrazami uznania i podziękowania za pełen wrażeń program pobytu. Na pożegnanie mówimy im: auf Wiedersehen i good bye, vielen Dank i thank you!



W artystycznych kuluarach jubileuszu


Nieoczekiwanym zjawiskiem towarzyszącym uroczystościom 140 - lecia Szkoły w dosłownym znaczeniu okazała się profesjonalna wystawa prac artystycznych w hallu ILO pani Christel Stadtmueller, przybyłej z rejonu Speyer w Nadrenii-Palatynacie. Nieoczekiwanym, ponieważ wynikłym dopiero z początkiem września z inicjatywy niemieckiej artystki, która zaproponowała urządzenie ekspozycji swych prac dla uczczenia tak podniosłego święta. Zjawiskiem, gdyż wystawa spotkała się z dużym zainteresowaniem zarówno gości jubileuszowych, jak też lokalnych mediów.

A był to również nieoczekiwany, a jakże pożądany, satysfakcjonujący i po prostu sympatyczny efekt trwającej od kilku lat współpracy pomiędzy naszym I LO a Friedrich-Magnus-Schwert-Gymnasium w Speyer, polegającej na corocznej i odbywającej się w pełnym cyklu (wizyta i rewizyta) wymianie młodzieży uczniowskiej wraz z opiekunami. Ponieważ idea takich kontaktów polega m. in. na goszczeniu przez cały okres pobytu w domach uczniów-gospodarzy, trzy lata temu państwo Stadmüller przyjęli do siebie polskiego partnera swego syna, który w swym gimnazjum zgłosił chęć uczestnictwa w projekcie partnerstwa obu szkół. Piotr Żurawski, wówczas uczeń klasy 1b, a obecnej 4b, szybko zaprzyjaźnił się z całą niemiecką "familią" i odtąd już regularnie uczestniczył w corocznym cyklu uczniowskich wymian, skorzystał też z możliwości odbycia w Speyer dłuższego stażu praktykanckiego, a obie rodziny w międzyczasie nawiązały ożywione kontakty prywatno-towarzyskie włącznie z wzajemnymi odwiedzinami. Obydwoje państwo Stadtmüller żywo interesują się Polską i jej sprawami, a w ich domu na półkach znaleźć można kanon literatury polskiej. Nawiasem mówiąc, pan domu czyta ponoć w tej chwili "Chłopów" Reymonta, czego starannie unika u nas w Polsce niejeden maturzysta, czy nawet wykształcony intelektualista.

W tej sytuacji, przy tak ścisłych związkach z Gnieznem i naszą szkołą, w warunkach rozwiniętej od kilkunastu lat działalności twórczej we własnej pracowni artystycznej niedaleko Speyer, pani Stadtmüller powzięła chęć dołożenia swojej "cegiełki" do jubileuszu, i za poparciem dyr. Młodzikowskiej doszło do urządzenia wystawy w hallu szkoły. Artystka sama przywiozła z Niemiec i rozlokowała tu nie szczędząc sił eksponaty, niektóre pokaźnych rozmiarów, a w realizacji przedsięwzięcia pomogli jej Piotr i jego klasowi koledzy, przyległe muzeum oraz niżej podpisana. Profesjonalnie przygotowana wystawa objęła przede wszystkim prace rzeźbiarskie i graficzne, wykonane różnymi technikami i w różnych materiałach, głównie dla celów zdobniczo- upiększających jako elementy tzw. "małej architektury" i architektury wnętrz (obrazy graficzne, posągi), ale również dla celów użytkowych (np. meble artystyczne). Z innymi nie eksponowanymi dziełami artystki oraz jej sylwetką można było się zapoznać z folderów, dołączonych do wystawy.

Ekspozycja, towarzysząca jej w tle idea partnerstwa szkół oraz 140 lat istnienia jednej z nich, wzbudziły spore zainteresowanie lokalnej prasy. Specjalne artykuły z wywiadami i zdjęciami zamieściły Gazeta Poznańska w dniu 18 września 2003 pod tytułem "Partnerstwo już nie urzędowe" oraz Głos Wielkopolski w tym samym dniu pod tytułem "Wystawa niemieckiej artystki", a gnieźnieńskie Przemiany w artykule "Szkolne 140 - lecie" wymieniły to kulturalne wydarzenie i jej autorkę jako jedną z imprez uświetniających jubileusz. Natomiast podczas wizyty w Miejskim Ośrodku Kultury jego dyrektor, pan Paweł Kostusiak, który także miał okazję przyjrzeć się wystawie, zaproponował twórczyni z Niemiec ściślejszy kontakt, polegający m. in. na uczestnictwie we wspólnych warsztatach i ekspozycjach artystów z regionu Speyer i Gniezna (miast partnerskich) oraz dużej wystawie indywidualnej w największej galerii MOK-u.

Pani Stadtmüller to niezwykle skromna osoba. To, że jej wkład w uroczystości sędziwej 140 - latki wobec innych towarzyszących atrakcji (spotkania klasowe, bal byłych absolwentów) nie przeszedł bez echa, sprawiło jej autentyczną radość, a nawet lekko zdumiało. I wprawdzie ze względu na napięty scenariusz i harmonogram nie miała okazji wypowiedzieć się publicznie przy mównicy podczas oficjalnej części obchodów w auli ILO, a przygotowała i nauczyła sie na pamięć trudnego polskiego tekstu, to jednak w późniejszym kameralnym spotkaniu z dyr. Młodzikowską bezbłędnie i ze wzruszeniem wyrecytowała:

"Szanowni Goście, cieszy mnie niezmiernie fakt, że mogę wystawić moje prace tu w Gnieźnie. Z pewnością zastanawiacie się, co łączy mnie z Gnieznem? Mój syn uczestniczył w wymianie uczniów partnerskich miast Gniezno i Speyer. Między rodzinami rozwinęła się w ten sposób prawdziwa przyjaźń. W tym miejscu chciałabym szczególnie podziękować rodzinie Żurawski za serdeczne przyjęcie i wielką gościnność. Zarówno ja, jak i moja rodzina bardzo dobrze czujemy się w Polsce i z pewnością będziemy tu przyjeżdżać częściej. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie."

Nasza szkoła i jej dyrekcja doceniła i postarała się odwzajemnić inicjatywę sympatycznego niemieckiego gościa: dyr. Młodzikowska na tym samym spotkaniu w wąskim gronie m. in. z prasą i rodziną Żurawskich uhonorowała panią Christel Stadmüller jako jedną z nielicznych pamiątkowym medalem 140 - lecia, wybitym w krótkiej serii; razem z oficjalnymi delegacjami dwóch niemieckich partnerskich szkół w RFN (Speyer, Stade) uczestniczyła na specjalne zaproszenie zarówno w programowo przewidzianych przez organizatorów obchodach głównych (piątkowe: przemarsz i msza, sobotnie: akademia i bal w auli), jak też w nieoficjalnych spotkaniach wszystkich gości zagranicznych. Dyrektor Młodzikowska wystosowała też na jej ręce pismo z podziękowaniami za uświetnienie jubileuszu.

Wystawa i pobyt artystki trwały tylko niespełna tydzień; pozostał ślad w postaci zdjęć, artykułów, wpisów do kronik szkolnych oraz wyrazów podziwu i najlepszych życzeń dla naszej szkoły zapisanych przez panią Christel Stadtmüller w Księdze Pamiątkowej. Niestety, z powodu silnego przeziębienia musiała ona wcześniej opuścić nasz kraj. My też mamy dla niej życzenia efektywnej pracy twórczej, powodzenia i uznania w świecie artystycznym, dalszych udanych związków z Polską i Polakami, Gnieznem i naszą szkołą, i zwyczajnie: dużo zdrowia i do zobaczenia znowu wśród nas!


Publikacja dodana do Archiwum Internetowego Serwisu Oświatowego Awans.net 25 listopada 2003 r.

do góry      
Copyright © 2003 Piksel, Usługi Internetowe, Suwałki     Webmaster